Clafoutis, czyli czereśnie w cieście naleśnikowym

DSC_0110mDSC_0103m2

Jeszcze dobrze nie najadłam się truskawkami, a już pojawiły się moje drugie ulubione owoce – czereśnie. Prowadzenie bloga kulinarnego wiąże się z nieustannym poszukiwaniem i zastanawianiem się co można by przygotować z sezonowych składników. Tak oto przeglądając jeden z moich ulubionych pod względem fotografii blogów, zobaczyłam jego autorkę Mimi Thorisson w czarnej sukience, trzymającą przepiękne ciasto z czereśniami.

Marie-France Thorisson mieszka w starym, francuskim, otoczonym winnicami domu, położonym w regionie Médoc, razem ze swoim mężem fotografem, gromadką dzieci i czterema terierami. Przeglądając jej kulinarną twórczość, zapragnęłam przenieść się do tego miejsca ze zdjęć – spokojnej francuskiej wsi, zasiąść przy ogromnym, drewnianym stole na świeżym powietrzu i podać gościom jeszcze ciepłe clafoutis posypane cukrem pudrem. Choć zjadłam je w zupełnie innej scenerii, clafoutis za sprawą Mimi już zawsze będzie mi się kojarzyło z latem, radością, spokojem i domem na wsi. Najwyższy czas wyjechać na długo wyczekiwane wakacje.

Czytaj dalej

Reklamy

Muffiny podwójnie czekoladowe

DSC_0695Minusowa temperatura sprawia, że pieczenie staje się jeszcze większą przyjemnością, kiedy można ogrzać się o drzwiczki rozgrzanego piekarnika (to taki substytut kominka). Ciemne, pozbawione słońca dni utrudniają wstawanie z łóżka, dlatego też jakoś trzeba dopingować się czekoladą. Dziś zrobiłam muffinki kakaowe z kawałkami gorzkiej czekolady. Jako że jestem bardzo wymagającą osobą, aby móc podzielić się z Wami przepisem i zdjęciami, muffiny musiały spełnić określone normy estetyczne i smakowe. Są takie jak lubię: wyrośnięte, wilgotne w środku, spękane na wierzchu, intensywnie czekoladowe, średnio słodkie. Dodatkowo posypałam je cukrem pudrem, co przypomina mi zmarzniętą, spękaną ziemię, przysypaną cienką warstwą śniegu, który dopiero co spadł z nieba. Chyba udziela mi się zimowa atmosfera i magia zbliżających się wielkimi krokami świąt.

Trzymajcie się ciepło.

DSC_0657DSC_0654Przepis pochodzi ze strony call-me-cupcake.

Składniki na 12 muffinów:

  • 300 g dowolnej mąki
  • 80 g kakao
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1/2  łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • 100 g roztopionego masła
  • 250 g maślanki
  • 2 duże jaja
  • 150 g ciemnej czekolady (70%) grubo posiekanej

Rozgrzej piekarnik do 200ºC. W misce wymieszaj ze sobą cukier, masło, maślankę i jajka. W oddzielnej misce połącz suche składniki: mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę i sól. Zrób wgłębienie, wlej płynną masę i wymieszaj wszystko razem za pomocą szpatułki. Czekoladę pokrój w grubszą kostkę, wymieszaj z masą, zostaw 1/4 do posypania wierzchu. Masę przełóż do przygotowanej formy. Piecz przez 18-21 min. Po wyciągnięciu z piekarnika odczekaj 5 min, a następnie wyciągnij je z formy i pozostaw na kratce do przestygnięcia. Przed podaniem posyp cukrem pudrem.

DSC_0661

Tarta gruszkowa z masą migdałową (frangipane), karmelem i orzechami włoskimi

Weekend to dla mnie nie tylko czas odpoczynku po całym tygodniu pracy. To także czas, który spędzam w kuchni (ostatnio regularnie na pieczeniu). W soboty i niedziele mam również okazję do zrobienia zdjęć w świetle dziennym, które dużo lepiej podkreśla walory przygotowanych potraw niż sztuczne światło.

DSC_0065Czuję jak ostatnio robi się coraz ciemniej, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz mnie. Są takie dni, kiedy wypełnia mnie smutek, złość i żal na cały świat. Wielu rzeczy nie potrafię pojąć i chyba już nigdy ich nie zrozumiem. Czuję, że ciągle na nowo szukam swojego sensu, który raz jest blisko mnie, a raz zupełnie nie mogę go dosięgnąć. Powoli wracam do równowagi, szukam piękna, skupiam uwagę na codziennych czynnościach, medytuję podczas krojenia gruszek, fotografowania przygotowanych potraw, poświęcam całą siebie i zapominam o całej sobie.

DSC_0098Dziś za inspirację posłużył mi przepis Beth Kirby, autorki bloga Local Milk. Zachęcam Was do znalezienia chwili i przejrzenia jej twórczości. Jest to jeden z nielicznych blogów, który ma niezwykłą, wręcz poetycką treść, przepiękne zdjęcia i niesamowicie apetyczne przepisy. Tarta w wykonaniu Beth wygląda tak pięknie, że wydawała mi się niezwykle kunsztowna i trudna do wykonania, jednak okazało się, że jest zupełnie inaczej.

DSC_0175

Kruche ciasto:

  • 1 szkl. dowolnej mąki (ja użyłam orkiszowej)
  • trzy szczypty soli
  • 113 gram zimnego masła
  • 2 łyżki lodowatej wody

Frangipane (masa migdałowa):

  • 3 łyżki masła
  • 1/4 szkl. brązowego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego (przepis na domowy ekstrakt tutaj)
  • 1 jajko
  • 2 łyżki dowolnej mąki
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 szkl. mąki migdałowej (zmielonych migdałów)

Na wierzch:

  • 3 średnie gruszki
  • karmel
  • 4-5 orzechów włoskich

Przygotowanie:

Kruche ciasto: W misce połącz ze sobą sól i mąkę. Masło pokrój w kostkę, wrzuć do mąki i rozdrabniaj palcami, aż powstaną drobne okruszki. Dodaj dwie łyżki lodowatej wody, zagnieć ciasto w kulę, następnie spłaszcz i schowaj do lodówki na co najmniej godzinę.

Frangipane: W misce wymieszaj jajko, masło, cukier, ekstrakt migdałowy, dowolną mąkę i mąkę migdałową.

Gruszki umyj, pokrój ze skórką w cienkie plasterki, wydrąż gniazdo nasienne. Piekarnik rozgrzej na 180°C.

Rozwałkuj ciasto na posypanej mąką stolnicy lub blacie na cienki placek. Za pomocą wałka przełóż ciasto do formy na tartę lub na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. W środku ciasta, za pomocą talerza odbij koło, rozsmaruj delikatnie masę migdałową i ułóż na niej plasterki gruszek. Zagnij końce ciasta do środka.

DSC_0139DSC_0141DSC_0147Piecz 35 min. aż boki zrobią się brązowe. Wyciągnij tartę, pozostaw do przestudzenia. Polej karmelem i posyp kawałkami orzechów włoskich.DSC_0194

Ciasto karmelowo-jabłkowe z orzechami włoskimi

DSC_0593

W moim rodzinnym domu ciasto jabłkowe robiło się bardzo często. Było to zawsze tzw. ciasto ratunkowe, kiedy mieliśmy ochotę na coś słodkiego, a kosz pękał pod napływem niedawno zbieranych jabłek „robaczywek”.

Jabłka darzę dużym sentymentem. Nieodzownie łączą się ze wspomnieniem mojego dziadka, który zjadał je prawie że w całości, pozostawiając ogryzek wielkości małego palca. Przepis na „moje” ciasto jabłkowe został wycięty z jednej z gazet i zgromadzony wraz z innymi w segregatorze przez moją mamę. Pamiętam, że był banalnie prosty, a po połączeniu wszystkich składników powstawał niezbyt wysoki, nieco tłusty i słodki placek uginający się pod ciężarem jabłek.

Dziś podaję Wam przepis na bardziej urozmaicone ciasto z koroną z jabłek otoczonych w słonym karmelu i kawałkach orzechów włoskich. Ciasto jest puszyste, wilgotne, pachnące karmelem, nie za słodkie i delikatnie kwaśne za sprawą jabłek. Przepis zaczerpnięty ze strony Ohladycakes.

DSC_0646

Składniki na okrągłą formę o średnicy 24 cm:

Ciasto:

  • 2 i 1/2 szkl. mąki razowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 4 łyżki cukru trzcinowego
  • 1/2 szkl. roztopionego masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
  • 1 szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki drobno posiekanych orzechów (włoskich lub pekan)
  • 2-3 łyżki karmelu

Na wierzch:

  • 2 duże jabłka (u mnie Szara Reneta)
  • 4-5 łyżek karmelu
  • 1/4 szkl. posiekanych orzechów włoskich

Karmel:

  • 1 szkl. białego cukru
  • 1/2 szkl. śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżka masła
  • 1/2 łyżeczki soli

Piekarnik rozgrzej do 180 stopni Celsiusza. Dno wyłóż papierem do pieczenia, boki posmaruj masłem.

Przygotuj jabłka: obierz je, wydrąż środki, pokrój w większą kostkę. Skrop sokiem z cytryny, aby nie ściemniały.

W misce połącz ze sobą  jajka, mleko, roztopione masło i ekstrakt waniliowy. W oddzielnej misce wymieszaj mąkę, cukier, cynamon, proszek do pieczenia i sól, zrób wgłębienie i wlej w nie mokre składniki. Wymieszaj ręcznie lub mikserem na wysokich obrotach przez 20-25 sekund. Dodaj posiekane orzechy włoskie i ponownie zamieszaj.

Przygotuj karmel. W rondelku wymieszaj szklankę cukru z trzema łyżkami wody. Przykryj i zagotuj . Kiedy cukier zacznie się topić, odkryj rondelek i mieszaj nim delikatnie przez 5 minut, aż cukier się dokładnie rozpuści. Zmniejsz ogień i gotuj bez przykrycia kolejne 3-5 minut, aż cukier stanie się brązowy. Zdejmij z ognia, dodaj śmietankę (będzie mocno bulgotać) i wymieszaj chwilę do połączenia składników. Dodaj masło i pół łyżeczki soli. Pozostaw chwilę do przestygnięcia.

Połowę ciasta przelej do formy. Skrop 2-3 łyżkami solonego karmelu, następnie przykryj drugą połową ciasta i wyrównaj nożem wierzch. W misce wymieszaj ze sobą pokrojone jabłka z karmelem i pozostałymi orzechami. Wyłóż na wierz ciasta. Piecz 40-45 min.

DSC_0608DSC_0616

Przeprosinowe ciasteczka mocno czekoladowe

DSC_0172

Dzisiejszy dzień miał wyglądać zupełnie inaczej. Gdyby nie przebita opona, nie byłoby złości, kłótni, niepotrzebnie wypowiedzianych słów i w efekcie nie powstałyby przeprosinowe ciasteczka czekoladowe.

Mam nadzieję, że naukowcy się nie mylą i czekolada rzeczywiście podnosi poziom serotoniny w mózgu. Liczę, że dzięki temu moje grzechy zostaną mi łatwiej i szybciej odpuszczone..

Przepis pochodzi z bloga Beth Kirby (local milk).

DSC_0117

Składniki na 32-40 ciasteczek:

  • 1 i 1/2 szkl. mąki
  • 1 szkl. kakao
  • 1 i 1/2 łyżeczka soli
  • 3/4 łyżeczki sody
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne
  • 1 szkl. cukru trzcinowego
  • 3/4 szkl. cukru pudru
  • 100 g masła (w temp. pokojowej)
  • 2 jaja
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady

Piekarnik nagrzej do 190 stopni Celsiusza. W dużej misce wymieszaj ze sobą suche składniki (pierwszych sześć): mąkę, kakao, sól, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną i pieprz cayenne. W mikserze utrzyj masło z cukrem i cukrem pudrem do uzyskania gładkiej i jasnej masy. Dodawaj po jednym jajku i miksuj do połączenia składników. Wsyp połowę suchej masy i wymieszaj razem z mokrymi składnikami (najlepiej ręcznie). Dodaj drugą połowę suchych składników, a następnie posiekane kawałki czekolady, wymieszaj. Ciasto powinno mieć bardzo gęstą konsystencję.

DSC_0143

Ciasto można schłodzić w lodówce przez godzinę lub piec od razu. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wykładaj ciasto małą łyżeczką formując kulki wielkości piłeczek golfowych. Pozostaw odstępy pomiędzy ciastkami, aby nie zlepiły się ze sobą w trakcie pieczenia. Możesz je delikatnie spłaszczyć jeśli chcesz mieć cieńsze ciasteczka. Włóż do rozgrzanego piekarnika i piecz ok. 12­-16 min. Po wyciągnięciu z piekarnika, poczekaj aż chwilkę przestygną, a następnie przełóż na kratownicę do całkowitego wystudzenia. Przechowuj w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Smacznego!

DSC_0207

 

Energetyczna i zdrowa przekąska – kakaowe sztabki granoli (granola bars)

Granola to smaczne i chrupiące połączenie płatków, orzechów i miodu zapiekanych w piekarniku. Sprawdza się świetnie jako przekąska lub dodatek do jogurtów i kefirów. Z rana daje energetycznego kopa i jest dużo lepsza, a co najważniejsze zdrowsza niż kupne musli.

Ostatnio ciągnie mnie do czegoś słodkiego i czekoladowego, postanowiłam więc dodać do granoli kakao, nieco więcej miodu i połączyć wszystko w formie chrupiącego bloku, który następnie pokroiłam na mniejsze kawałki.

Jest to bardzo smaczna i zdrowa przekąska, którą dowolnie można modyfikować poprzez wybór ulubionych orzechów i suszonych owoców.

Korzystałam z przepisu pochodzącego z bloga Minimalistbaker.

Uwagi: Użyłam formy o wymiarach 26×17. Trzeba pilnować orzechów w piekarniku, aby się nie spaliły. Czasem wystarczy minuta nieuwagi.

Czytaj dalej

Szarlotka (apple pie) według Jamiego Olivera

DSC_0524Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki nową książkę Jamiego Olivera pt. Comfort food od razu powędrowałam na jej koniec, gdzie znajduje się rozdział z przepisami na słodkości. I tak oto powstała moja druga w życiu szarlotka.

Ciasto jest pracochłonne w przygotowaniu, ale zapewniam Was, że jest to jedna z lepszych szarlotek, jakie jadłam w życiu. Jak pisał na początku przepisu Jamie, rodzaj jabłek, cukier oraz sposób wyrabiania ciasta mają znaczenie. Dlatego też polecam użycie wysokiej jakości składników, aby wydobyć pełnię smaku. Przynajmniej ma się świadomość, że dwie i pół godziny poświęcone na przygotowanie szarlotki nie poszły na marne. Pamiętajcie o drobnym szczególe na końcu, a więc posmarowaniu ciasta jajkiem i posypaniu cukrem. Dzięki temu wierzch jest słodki, chrupiący i złocisty, a kawałki cukru przyjemnie zgrzytają między zębami.

Do pełni szczęścia brakuje mi tylko lodów waniliowych.

Szarlotkę robiłam w formie na tartę o średnicy 24 cm.

Czytaj dalej