Batoniki musli (bezglutenowe)

DSC_0323mDSC_0387m

Pamiętam, jak kiedyś zajadałam się kupnymi batonikami, słodyczami, piłam soki z dużą zawartością cukru i gazowane napoje. Od kiedy mam większą świadomość tego, co znajduje się w ich składzie, omijam dział ze słodyczami szerokim łukiem. Czasem wystarczą drobne zmiany, żeby odżywiać się zdrowiej. Nie zrezygnowałam zupełnie z cukru, gdyż dodaję go do wypieków. Myślę, że im większe ograniczenia na siebie wywieramy, tym większą walkę musimy ze sobą stoczyć, aby trzymać się sztywno wyznaczonych reguł. Zamiast postanowienia: „Od jutra nie zjem ani ziarenka cukru” rozsądniej jest wprowadzić zmiany, które ograniczą spożycie niezdrowych produktów. Ja stopniowo wprowadziłam następujące nawyki żywieniowe:

Czytaj dalej

Reklamy

Kule energii (energy bites)

DSC_0067

Dzisiejszy wpis rozpocznę od wyznania: jestem byłą czipsoholiczką.

Czipsy stanowiły kiedyś moją ulubioną przekąskę, po którą sięgałam w chwilach słabości, kiedy wracałam głodna i zmęczona z pracy i jedyne o czym marzyłam, to żeby położyć się na kanapie, włączyć ulubiony serial i otworzyć paczkę ukochanych czipsów. Odkąd powoli zaczęłam zmieniać swoje nawyki żywieniowe, przestałam też kupować słodycze i inne niezdrowe przekąski. Było to całkiem bezbolesne rozstanie. Będąc na zakupach po prostu omijałam regały, na których mogłam znaleźć samiwiecieco. Żeby w zupełności nie pozbywać się przyjemności podjadania i dostarczania sobie małych nagród w ciągu dnia, postanowiłam zastąpić stare, niezdrowe przekąski ich zdrowymi odpowiednikami. I tak zaopatrzyłam się w zapas bakalii (właśnie podjadam rodzynki) i orzechów, które jem samodzielnie lub łączę z poranną owsianką. Na drugie śniadanie natomiast funduję sobie miks wymienionych wcześniej składników, które razem tworzą pyszne energetyczne kule lub sztabki, na które przepis znajdziecie tutaj.

Korzystałam z przepisy mojej ulubionej ostatnio blogerki, która służy mi radą, zawsze kiedy nie wiem co zjem dziś na śniadanie. Przyznaję się, że dokładnie nie pamiętam ile czego dodawałam. Ważne, aby dobrze połączyć ze sobą składniki i aby masa była kleista. Formując kulki ściskałam je w garści, dzięki czemu nie rozpadały się. Możecie także uformować z nich ciastka tak jak w oryginalnym przepisie. Miłej zabawy.

DSC_0111

Składniki na ok. 16 kulek:

  • 2 szklanki płatków owsianych
  • 1 szklanka wiórek kokosowych
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich/pekan
  • dwie duże garści rodzynków
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 2 banany (rozgniecione)
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego
  • 2-3 łyżki miodu

W dużej misce wymieszaj ze sobą suche składniki: płatki owsiane, wiórki kokosowe, orzechy i rodzynki. Dodaj szczyptę soli i cynamon, wymieszaj. Rozgnieć banany i zmieszaj z suchymi składnikami, następnie dodaj miód i olej. Wymieszaj dokładnie składniki i uformuj z nich kulki. Wyłóż na blachę pokrytą papierem do pieczenia.

Piecz w temp. 180 stopni przez  około 20 min, aż będą lekko brązowe (uważaj, aby ich nie przypalić).

Smacznego!

DSC_0118

 

Energetyczna i zdrowa przekąska – kakaowe sztabki granoli (granola bars)

Granola to smaczne i chrupiące połączenie płatków, orzechów i miodu zapiekanych w piekarniku. Sprawdza się świetnie jako przekąska lub dodatek do jogurtów i kefirów. Z rana daje energetycznego kopa i jest dużo lepsza, a co najważniejsze zdrowsza niż kupne musli.

Ostatnio ciągnie mnie do czegoś słodkiego i czekoladowego, postanowiłam więc dodać do granoli kakao, nieco więcej miodu i połączyć wszystko w formie chrupiącego bloku, który następnie pokroiłam na mniejsze kawałki.

Jest to bardzo smaczna i zdrowa przekąska, którą dowolnie można modyfikować poprzez wybór ulubionych orzechów i suszonych owoców.

Korzystałam z przepisu pochodzącego z bloga Minimalistbaker.

Uwagi: Użyłam formy o wymiarach 26×17. Trzeba pilnować orzechów w piekarniku, aby się nie spaliły. Czasem wystarczy minuta nieuwagi.

Czytaj dalej