Pesto z jarmużu.

DSC_0275

Kiedyś na jednym z wegańskich blogów przeczytałam, że gdyby blogerzy kulinarni przestali udawać, że jarmuż jest dobry, świat byłby lepszym miejscem. Po części muszę zgodzić się z tym stwierdzeniem, gdyż pomimo wielu prób przyrządzenia tego warzywa zaliczanego do grona super foods, nie udało mi się go polubić (aż do dziś).

Moją największą porażką była super zdrowa i smaczna (tylko w zamyśle) sałatka z kaszą jaglaną i podsmażanym jarmużem, którego nie dało się przerzuć. Po tym eksperymencie mój luby zerkał na mnie z podejrzliwością i wrogością, za każdym razem kiedy przynosiłam kolejny bukiet jarmużowych liści z ekojarmarku. Ja jednak uparcie twierdziłam, że dam mu jeszcze jedną szansę i mając w głowie tabelę z zawartością składników odżywczych, myślałam jak tu przemycić ten cudowny składnik w różnych potrawach. I tak wrzucałam garść do zupy z soczewicy, zdarzyło mi się także zrobić czipsy.

Kiedy jednak ekojarmark zapadł w zimowy sen, pożegnałam się z sezonem eksperymentowania z jarmużem. Tak było do wczoraj, kiedy to wybrałam się na zakupy do pobliskiego marketu, gdzie w miejscu z przecenionymi owocami i warzywami zobaczyłam samotną paczkę liści jarmużu (250 g) w bardzo dobrym stanie za 0,49 zł (sic!). I tak oto wróciłam do domu z moim starym znajomym, ponownie natrafiając na zrezygnowany wzrok lubego. Tym razem wiedziałam, że aby na zawsze nie pozostawić go z jarmużową traumą, muszę zrobić coś naprawdę dobrego. Jako że oboje jesteśmy fanami makaronu, postanowiłam zrobić pesto, które przy okazji dzisiejszego obiadu zostało skwitowane zdaniem: „jarmuż w takiej postaci mogę jeść codziennie”. Sukces!

DSC_0249Jak widać moda na jarmuż nie jest wymysłem naszych czasów. O jego zdrowotnych właściwościach wiedziały już nasze babcie. Zdjęcie przedstawia książkę kucharską pt. „Gotuj smacznie i zdrowo” autorstwa inż. Z. Czernego i mgr M. Strasburger, wyd. Warszawa 1962 r.DSC_0296

Składniki:

  • 2 szkl. porwanego w mniejsze kawałki jarmużu (bez grubych łodyg)
  • 4-5 orzechów włoskich (można zastąpić migdałami)
  • 2  łyżki twardego, startego na grubych oczkach, żółtego sera
  • 2 średniej wielkości ząbki czosnku
  • ok. 1/3 szkl. oliwy z oliwek
  • sól i pieprz do smaku
  • odrobina soku z cytryny lub limonki

Przygotowanie:

Jarmuż dokładnie opłucz pod bieżącą wodą. Pozostaw do osuszenia, porwij na mniejsze kawałki. Posiekaj czosnek, utrzyj ser na tarce z grubymi oczkami. Do blendera z ostrzem w kształcie litery „S” (można też użyć żyrafy) wsyp liście jarmużu, czosnek i orzechy. Za pomocą blendera miksuj składniki pulsacyjnie do otrzymania drobnych kawałków. Dodaj oliwę z oliwek, odrobinę soku z limonki, dopraw solą i pieprzem, ponownie miksuj przez kilka sekund. Przełóż do słoiczka i przechowuj w lodówce przez ok. tydzień.

Reklamy

7 thoughts on “Pesto z jarmużu.

  1. a ja od dłuższego czasu patrzę na jarmuż i jakoś nie mogę się odważyć, żeby go kupić, bo nie lubię marnować jedzenia… ale chyba właśnie zostałam przekonana 🙂 ciekawy pomysł, szczególnie że orzechy włoskie smakują świetnie prawie ze wszystkim

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s