„Moja kuchnia w Paryżu” Davida Lebovitza. Przepis na chlebek z oliwkami i migdałami.

Choć nie powinno oceniać się książki po okładce, trudno jest przejść obok „Mojej kuchni w Paryżu” obojętnie. Na pierwszy plan wysuwa się miedziany rondel wypełniony apetycznym daniem, trzymany przez męskie dłonie. W tle widnieje biała, bawełniana Tekla – kultowa ścierka, która bardzo często pojawia się na zdjęciach kulinarnych.

DSC_0569

Po otwarciu książki wita nas pogrążony we mgle, senny Paryż, nad którym wiszą ciemne, deszczowe chmury. Choć nigdy tam nie byłam, mogę sobie wyobrazić, co turyści mają na myśli mówiąc o „depresji paryskiej”. Z zewnątrz przenosimy się do środka, do małej, przytulnej kuchni Davida Lebovitza, w której powstają jego dania. Tu też zaczyna się opowieść autora przeplatana zabawnymi anegdotami. Jest to historia bardzo osobista, pisana lekko lecz z dbałością o szczegóły, co sprawia, że już po pierwszych kilku stronach ma się wrażenie, że dobrze znamy autora i chętnie porozmawialibyśmy z nim przy lampce dobrego wina. Poza dobrze napisanym tekstem, warto zwrócić uwagę na stronę wizualną książki. Dużym plusem są zdjęcia w naturalnych tonacjach, które nie narzucają się, nie krzyczą, stanowią naturalne dopełnienie tekstu. Jest to jedna z niewielu książek kucharskich, w których zostały zachowane idealne proporcje pomiędzy tekstem a fotografią.

Postanowiłam, że „Moją kuchnię w Paryżu” zacznę czytać od początku, bez przeskakiwania pomiędzy rozdziałami, stąd też zaczęłam od pierwszego przepisu z francuskiej kuchni Davida.

DSC_0536

Składniki:

  • 1/2 szkl. (70 g) mąki pszennej
  • 1/2 szkl. (70 g) mąki pszennej razowej
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich lub 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej lub gruboziarnistej niejodowanej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 1 szkl. (250 ml) maślanki
  • 1/3 szkl. (45 g) grubo posiekanych migdałów
  • 1/3 szkl. (60 g) grubo posiekanych oliwek bez pestek (ok. 20 szt) – u mnie oliwki kalamata

1) Chlebek

Rozgrzej piekarnik do 180ºC. Keksówkę o długości 23 cm posmaruj cienką warstwą tłuszczu i wyłóż papierem do pieczenia. W misce połącz obie mąki, cukier, zioła prowansalskie, sodę i pieprz. Wlej maślankę i wymieszaj wszystko szpatułką. Dodaj migdały i oliwki, połącz z masą. Ciasto przełóż do przygotowanej formy i piecz 30 min. Po upieczeniu wyciągnij z piekarnika i pozostaw do ostudzenia na 5 min. Następnie wyjmij z formy i studź na kratce kuchennej.DSC_0606DSC_0608DSC_0609

2) Sucharki

Powstały chlebek tak pięknie pachniał, że nie mogłam powstrzymać się przed zjedzeniem go od razu. Żałuję, że nie upiekłam od razu większej ilości. Jeśli chcecie otrzymać suchary, tak jak w przepisie Davida, to kontynuujcie pieczenie pokrojonego chlebka na blachach wyłożonych papierem do pieczenia w temperaturze 160 ºC przez 30-35 min. W połowie czasu należy zamienić blachy miejscami i przewrócić kromki na drugą stronę. Sucharki gotowe do wyciągnięcia będą miały złotobrązowy kolor. Można przechowywać je tydzień w szczelnie zamkniętym pojemniku w temperaturze pokojowej.

Reklamy

One thought on “„Moja kuchnia w Paryżu” Davida Lebovitza. Przepis na chlebek z oliwkami i migdałami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s